Niestety Biało-czerwoni przegrali z Danią 0:4 w Kopenhadze w meczu rewanżowym eliminacji do mistrzostw świata 2018 w Rosji
Już w początkowych
minutach było widać, że podopieczni Adama Nawałki będą mieli
kłopoty,
bo oddali inicjatywę
rywalom, pozwalając im na zbyt wiele. To się zemściło. O czym się przekonaliśmy chwilę później.
Grozny strzał Thomasa Delaneya wybronił Łukasz Fabiański. Jednak w 15 minucie 25-letni pomocnik Werderu Brema otrzymał piłkę od Eriksena i nie dał szans polskiemu golkiperowi, precyzyjnie posyłając futbolówkę do naszej bramki.
Jeszcze przed przerwą, w
42 minucie spotkania Duńczycy zdobyli drugiego gola. Wtedy bramkę
dla gospodarzy zdobył 24-letni Andreas Cornelius, a przy trafieniu
napastnikowi Atalanty asystował Eriksen.
Po przerwie wciąż lepsi
gospodarze, którzy grali bardziej ofensywnie i pewnie, niż Biało-czerwoni. W 59 minucie gry na 3:0 dla Danii wynik podwyższył
26-letni napastnik Feyenoordu Nicolai Jørgensen.
W 79 minucie Duńczycy
zdobyli czwartą bramkę. Wtedy po zagraniu Larsena na listę
strzelców wpisał się 25-letni Christian Eriksen. Pomocnik
Tottenhamu był mocną postacią duńskiego zespołu.
Komentarze
Prześlij komentarz